Trzeci Dzień Pasji po raz kolejny pokazał Nam, jak wiele zapału i pasji do piłki jest w dzieciach z którymi się spotykaMY. Mobilizacja w piłkarzach była szczególnie wielka, bo w Goczałkowicach pojawił się specjalny gość. 

Miniona niedziela była szczególna nie tylko ze względu na piłkarskie wydarzenie w Goczałkowicach-Zdroju, ale również z powodu Dnia Matki, który razem świętowaliśMY. – Życzę wszystkiego najlepszego wszystkim mamom. Wasze zaangażowanie w rozwój dzieci jest nieocenione. Zawsze zależeć Nam będzie na tym, żeby w procesie wychowania wspierać rodziców, którzy odgrywają w nim największą rolę – mówił na uroczystym otwarciu Michał Zioło, dyrektor sportowy Akademii BVB im. Łukasza Piszczka.

– Cieszę się, że możemy się dzisiaj poznać i razem cieszyć się grą w piłkę. Rozwijajcie swoje pasje – zwrócił się do dzieci z kolei Łukasz Piszczek, który osobiście pojawił się w niedzielę na goczałkowickim „Orliku” i kibicował przyszłym podopiecznym swojej akademii.

Jak bywało to w poprzednich tygodniach, dzieci podzielone zostały na – tym razem – trzy grupy. Trenerzy od rana do popołudnia sprawdzali wszystkie najważniejsze piłkarskie umiejętności. Wszystko jednak robiliśMY z wielkim uśmiechem i entuzjazmem, kierując się dewizą, że najważniejsza jest dobra zabawa.

Na zakończenie, uczestnicy trzeciego Dnia Pasji otrzymali tradycyjnie pamiątkowe medale oraz dyplomy. Część z nich miała szczęście spotkać swojego idola, przybić z nim „piątkę”, zdobyć autograf czy zrobić wspólne zdjęcie. – To jest najlepszy dzień w moim życiu – krzyknął biegnąc w otwarte ramiona swojego taty jeden z chłopców i właśnie dlatego kochaMY to co robiMY!

Kolejny raz wielkie podziękowania przesyłaMY ekipie GOSiR Goczałkowice-Zdrój za pomoc i miłe przyjęcie. Szczególnie dziękujeMY Pawłowi Kanikowi, którego uprzejmości zawdzięczaMY świetną galerię zdjęć.